Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Firma Done Deliveries walczy o swoje prawa, część 1

TRANSPORT I SPEDYCJA

Firma Done Deliveries walczy o swoje prawa, część 1

Polskie prawo w zakresie nieuczciwej konkurencji, praw autorskich czy własności intelektualnej niewątpliwie istnieje. Mamy do dyspozycji sądy, prokuraturę, policję oraz inne organy, do obowiązków których należy egzekwowanie obowiązującego prawa. Szczególnie w naszym społeczeństwie istnieje jednak poważny problem na poziomie mentalnym. Jeżeli ktoś ukradnie towar z naczepy, samochód, telefon lub 1000 zł – dla każdego oczywiste jest, że taka osoba to złodziej. Zgłasza się sprawę na policję i oczekuje, że taka osoba poniesie odpowiedzialność, najlepiej karną, w postaci kary pozbawienia wolności. Natomiast jeżeli zostanie skradziona wiedza, pomysł, a w przypadku naszej branży np. plik Excel z danymi klientów, a dodatkowo będzie podjęta próba przeniesienia tych klientów do konkurencyjnej firmy – niestety, ta optyka nie jest już taka jednoznaczna. A przecież ten Excel ma często kilkukrotnie wyższą wartość niż kilka samochodów. Dlaczego więc tak niechętnie egzekwujemy swoje prawa w tego rodzaju przypadkach?


05.03.2024

Podziel się:

Ten artykuł jest dostępny tylko dla użytkowników z wykupioną prenumeratą.

Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Zaloguj się, aby kontynuować czytanie.

Prenumeruj

Damian Misiek

Prezes zarządu i właściciel
Done Deliveries

Zobacz również


Przeczytaj