Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Automotive 2026: gdzie branża zarabia, a gdzie traci?

ZARZĄDZANIE, SUPPLY CHAIN

Automotive 2026: gdzie branża zarabia, a gdzie traci?

Wzrost kosztów operacyjnych i rosnąca konkurencja cenowa ze strony dostawców spoza UE to dziś największe wyzwania firm obsługujących branżę automotive – wskazuje na nie po 38 proc. przedsiębiorstw. Co trzecia firma mierzy się także z koniecznością dostosowania do transformacji technologicznej, w tym elektromobilności. Tak wynika z badania branży przeprowadzonego przez Keralla Research na zlecenie Bibby Financial Services.


Data publikacji: 21.07.2026

Data aktualizacji: 21.07.2026

Podziel się:

Firmy działające w ekosystemie automotive nie mierzą się dziś z jednym dominującym problemem, ale z kumulacją kilku równoległych presji. Badanie „Automotive 2026: gdzie branża zarabia, a gdzie traci?” pokazuje, że na wzrost kosztów operacyjnych: energii, surowców, wynagrodzeń i logistyki, jako jedno z największych wyzwań wskazuje 38 proc. przedsiębiorstw. Tyle samo firm zwraca uwagę na konkurencję cenową ze strony dostawców spoza UE, m.in. z Chin. 30 proc. badanych mówi o konieczności dostosowania się do transformacji technologicznej, 26 proc. – o spadku lub dużej zmienności wolumenów zamówień, 23 proc. – o rosnących wymaganiach regulacyjnych i raportowych, a 22 proc. – o presji cenowej ze strony odbiorców.

To obraz branży, która równocześnie musi ograniczać koszty, inwestować w nowe technologie, odpowiadać na wymagania dużych odbiorców i utrzymywać konkurencyjność wobec firm spoza Europy.

Jeszcze kilka lat temu automotive mówiło głównie językiem kosztów: energii, surowców, pracy i logistyki. Dziś koszty nadal są bardzo istotne, ale stanowią tylko część większej układanki. Firmy działają równocześnie pod presją cenową, technologiczną i regulacyjną. U producentów większym ciężarem stają się inwestycje, certyfikacje, wymagania jakościowe, ślad węglowy i nowe komponenty. U dystrybutorów mocniej widać presję na marże, rotację zapasów, dostępność części i płynność. Wspólny mianownik jest jeden: coraz trudniej planować długoterminowomówi Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Zmiany w automotive są częścią szerszych procesów zachodzących w europejskim i globalnym przemyśle motoryzacyjnym.

Presja konkurencyjna ze strony Chin jest jednym z najważniejszych czynników zmieniających europejską i polską motoryzację. Chińskie firmy konkurują skalą, szybkością działania, ceną, integracją łańcuchów dostaw i często bardzo silnym zapleczem finansowym. To wymusza zmianę sposobu myślenia w Europie. Sama dobra jakość nie wystarczy, jeśli firma nie jest w stanie zapewnić konkurencyjnego kosztu, krótkiego czasu reakcji, elastyczności i zdolności do szybkiego wdrażania zmianmówi Bartosz Mielecki, dyrektor zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.

Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, wskazuje że konsekwencje tych zmian wykraczają poza samą produkcję pojazdów i obejmują cały łańcuch dostaw: od producentów końcowych po dostawców pierwszego, drugiego i kolejnych etapów.

Spadek wolumenów produkcyjnych, a także konieczność inwestowania w nowe technologie, w tym w napędy elektryczne i wodorowe, stanowią znaczącą presję również dla firm dostarczających podzespoły, komponenty i części zamienne. Polska branża motoryzacyjna pozostaje integralną częścią europejskiego i światowego ekosystemu przemysłowego, dlatego zawirowania obserwowane na rynkach międzynarodowych bezpośrednio przekładają się również na sytuację krajowych przedsiębiorstwdodaje Jakub Faryś.

Raport „Automotive 2026: gdzie branża zarabia, a gdzie traci?” rozwija wyniki badania i pokazuje sytuację firm automotive z kilku perspektyw: kosztowej, sprzedażowej, technologicznej i płynnościowej. Publikacja omawia nie tylko największe wyzwania sektora, ale także to, jak firmy reagują na zmianę warunków rynkowych.

Z badania wynika m.in., że 92 proc. firm obsługujących branżę automotive aktywnie szuka nowych klientów i odbiorców. 96 proc. przedsiębiorstw zauważyło zmiany w relacjach z głównymi odbiorcami, a najczęściej wskazywaną zmianą jest spadek znaczenia długoterminowych kontraktów na rzecz krótkoterminowych zamówień. Jednocześnie 93 proc. firm doświadcza opóźnień w płatnościach, a mediana środków zamrożonych w fakturach wynosi 110 tys. zł.

Firmy automotive są dziś pod presją z kilku stron jednocześnie. Muszą utrzymywać konkurencyjne ceny, inwestować w technologię, spełniać rosnące wymagania odbiorców i regulacji, a jednocześnie finansować bieżącą działalność. W takich warunkach płynność finansowa staje się jednym z podstawowych warunków zdolności do adaptacjimówi Marek Kęsik, dyrektor sprzedaży w Bibby Financial Services.

Zdaniem eksperta, dostęp do kapitału obrotowego może decydować o tym, czy firma będzie w stanie wykorzystać szanse wynikające ze zmian w branży.

Rosnące koszty i presja cenowa ograniczają przestrzeń do błędów. Jeżeli firma musi kupić materiały, utrzymać produkcję, przygotować się do nowych wymagań klienta albo zainwestować w technologię, potrzebuje kapitału dostępnego wtedy, kiedy jest potrzebny. Faktoring pozwala szybciej zamienić sprzedaż na gotówkę i wzmocnić kapitał obrotowy. To szczególnie ważne w branży, w której konkurencyjność coraz częściej zależy od szybkości reakcji, elastyczności i zdolności do finansowania zmiandodaje Marek Kęsik.

Źródło: Bibby Financial Services

Zobacz również


Przeczytaj