Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Zebraliśmy w jednym miejscu to, co najlepsze. Rozmowa z Aleksandrą Szwają z HARDIS Supply Chain

SUPPLY CHAIN

Zebraliśmy w jednym miejscu to, co najlepsze. Rozmowa z Aleksandrą Szwają z HARDIS Supply Chain

O strategii nowej marki Grupy Hardis, miejscu Hardis Supply Chain w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby zarządzających łańcuchami dostaw i kolejnych krokach w rozwoju rozwiązań – z Aleksandrą Szwają, Marketing Manager Hardis Group Polska, rozmawia Magda Libiszewska.


Data publikacji: 30.12.2025

Data aktualizacji: 08.01.2026

Podziel się:

Magda Libiszewska: Nasza rozmowa ma miejsce w ważnym momencie dla całej Grupy Hardis – utworzenia marki Hardis Supply Chain i rebrandingu wielu rozpoznawalnych rozwiązań dla łańcucha dostaw i handlu. Stoi za tym nowa strategia, a nie wyłącznie chęć wizualnego odświeżenia marki. Jakie są jej założenia?

Aleksandra Szwaja: Jako osoba współtworząca nową strategię patrzę na ten proces jak na świadome przejście z etapu „silne, uznane produkty” do etapu „uspójniona globalna platforma i jedna marka”. Połączyliśmy Reflex, Sislog i OIL pod wspólnym szyldem Hardis Supply Chain, a nasze rozwiązania otrzymały spójne nazwy: Hardis WMS (dawniej Reflex WMS), Hardis In‑Store Logistics, Hardis SC Network (widoczność i orkiestracja sieci), Hardis OMS (dawniej OIL OMS) oraz Hardis WMS Sislog na rynku iberyjskim. To uporządkowanie portfolio pozwala klientom łatwiej zrozumieć, że mówimy o kompletnej, otwartej i skalowalnej platformie do zarządzania przepływami: od zamówienia, przez magazyn i sklep, aż po ostatnią milę.

Strategia opiera się na trzech filarach naszej obietnicy „Inspire. Connect. Deliver.”. Po pierwsze Inspire: inspirujemy transformację, łącząc wiedzę logistyczną, technologię chmurową i AI, by projektować lepsze sposoby pracy. Po drugie Connect: integrujemy ludzi, procesy, systemy (WMS, OMS, TMS, automatyka, robotyka) i dane czasu rzeczywistego, tworząc jedną inteligentną sieć. Po trzecie Deliver: dostarczamy obietnice i mierzalne wyniki – wydajność, odporność, szybkość i najwyższą jakość usług. Nie jest to więc „lifting” wizerunku, lecz jasna ambicja stania się globalnym liderem oprogramowania dla nowoczesnych, połączonych, future-proof łańcuchów dostaw.

ML: Globalne ambicje widoczne są w krokach podejmowanych przez Grupę Hardis na przestrzeni ostatnich lat – przejęć spółek, wprowadzania nowych rozwiązań własnych oraz ekspansji zagranicznej przez otwarcia nowych oddziałów. Jak te konkretne kroki umocniły portfolio Hardis Supply Chain?

ASZ: Spójrzmy na to chronologicznie. W 2023 r. przez akwizycję Sislog włączyliśmy lidera WMS na rynku iberyjskim, co rozszerzyło nasze kompetencje i bazę klientów w Hiszpanii i Portugalii. W tym samym roku przenieśliśmy nasz WMS do modelu SaaS na chmurze Google Cloud, co umożliwiło szybsze wdrożenia, lepszą skalowalność i ciągłe dostarczanie innowacji, a także wyższy poziom cyberbezpieczeństwa. Dołożyliśmy także warstwę widoczności i koordynacji przepływów w czasie rzeczywistym – od sklepu po magazyn i przewoźników – Reflex Supply Chain Visibility (dziś Hardis SC Network). W 2024 r. przez akwizycję Magnus Black, dostawcy OMS, rozszerzyliśmy ofertę dla firm z obszaru e-commerce i omnichannel. Otworzyliśmy też oddział we Włoszech i tym samym poszerzyliśmy naszą obecność w Europie Południowej, z zespołami blisko lokalnych ekosystemów. W tym roku, przez otwarcie oddziału w USA, umocniliśmy obecność na rynku amerykańskim. To kluczowy krok do budowy pozycji globalnego dostawcy. Zwiększamy zdolność do obsługi międzynarodowych sieci naszych klientów i partnerów.

Te działania stworzyły spójne, modułowe portfolio (OMS, WMS, TMS, SC Network), osadzone w chmurze, gotowe do integracji z automatyką czy robotyką. To uspójnienie pozwoli nam lepiej wesprzeć międzynarodowy rozwój naszych klientów i umocni naszą pozycję jako zaufanego, innowacyjnego partnera w budowaniu efektywnego łańcucha dostaw.

ML: O jakiej skali odbiorców marki Hardis Supply Chain możemy dzisiaj mówić?

ASZ: Mówimy o ponad 2000 magazynów w ponad 25 krajach korzystających z naszych rozwiązań. Globalnie to ponad 470 klientów. Tylko w 2024 r. zrealizowaliśmy ponad 150 udanych wdrożeń, co potwierdza skalę i tempo działania naszej firmy. Zaufali nam liderzy różnych sektorów: Renault, Peugeot, Dior, Pandora, LVMH, Gucci, Legrand, Duracell, Leroy Merlin, Decathlon, H&M, ID Logistics, FM Logistic czy Groupe CAT i wielu innych. Ta różnorodność portfela potwierdza naszą agnostyczność. Potrafimy sprostać specyfice firm produkcyjnych, retailowych, e‑commerce czy logistyki kontraktowej.

ML: Jaką obietnicę kryjącą się pod nowym hasłem „Inspire. Connect. Deliver.” składacie dotychczasowym i nowym klientom? Jak odpowiada na aktualne wyzwania łańcucha dostaw?

ASZ: To nie jest slogan, to realne działania. Dzisiejsze wyzwania – presja czasu, brak zasobów, zmienność popytu, oczekiwanie produktów „natychmiast” – wymagają łańcuchów elastycznych i opartych na rzetelnych danych. Nasza obietnica przekłada się na konkret: krótszy czas wdrożenia dzięki SaaS, predykcja ryzyk, integracja automatyki i robotyki, a przede wszystkim zespół ponad 500 ekspertów, którzy na co dzień wspierają naszych klientów.

Inspirujemy ludzi i organizacje do przeprojektowania operacji: szybciej, mądrzej, bardziej zrównoważenie. W praktyce to połączenie know‑how logistycznego, danych czasu rzeczywistego i AI, które pomagają podejmować decyzje proaktywnie, a nie reaktywnie.
Łączymy ekosystem – commerce z fulfillmentem, OMS z WMS, sklepy z magazynami, automatyzację z systemami. Minimalizujemy szum informacyjny, upraszczamy złożoność, by zespoły pracowały jak jedno.
I tak jak już wcześniej wspomniałam – „dowozimy” złożone obietnice i rezultaty, czyli terminowość, dokładność, lepszą produktywność i możliwość skalowania operacji.

ML: Na horyzoncie widać już kolejne kroki w rozwoju Waszych rozwiązań. Jaki jest plan najbliższych działań w obszarze AI i innowacji?

ASZ: Nasza strategia AI opiera się na budowaniu ewoluującej platformy, której celem jest realna wartość operacyjna i łatwa adopcja przez użytkowników. Już dziś w Hardis WMS działają funkcje oparte na sztucznej inteligencji, takie jak dynamiczna alokacja zadań w czasie rzeczywistym, prognozowanie obciążenia i nadzór nad pracą czy funkcje z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości (AR), która przyspiesza procesy i redukuje błędy.

Kolejne kroki to m.in.: Agent AI, długoterminowe prognozowanie czy predykcyjne slotting, ale o tym powiemy więcej w 2026 r.

Nasze innowacje mają jeden cel: uczynić łańcuch dostaw inteligentnym silnikiem wzrostu, który działa szybciej, przewiduje zmiany i wspiera ludzi w codziennych zadaniach.

ML: W rebrandingu kluczową rolę odgrywa zrozumienie, jak dana marka żyje w świadomości klientów. Co było dla Ciebie, jako osoby od lat pracującej na styku marketingu i logistyki, najbardziej satysfakcjonującym momentem pracy nad nową tożsamością Hardis Supply Chain?

ASZ: Zmiana wizerunku to zawsze ogromny moment w życiu organizacji – tym bardziej po ponad 30 latach historii! Nic dziwnego, że pojawiały się obawy: czy nasze DNA przetrwa? Czy nowa marka nie zatrze tego, co było budowane przez dekady?
Najpiękniejsze było zobaczyć, jak globalny zespół zrozumiał, że nowa nazwa i identyfikacja nie „wymazują” Reflex, lecz nadają mu jeszcze większą siłę. Gdy po raz pierwszy pokazaliśmy światu spójne portfolio pod marką Hardis Supply Chain i hasłem „Inspire. Connect. Deliver.”, zobaczyłam coś więcej niż akceptację – zobaczyłam prawdziwe zrozumienie naszej obietnicy: że będziemy partnerem transformacyjnym, który łączy ludzi, technologie i procesy w jedną, skuteczną całość. Liczne głosy uznania z rynku tylko to potwierdziły.

Największy test? Publikacja komunikatu i reakcja społeczności – partnerów, klientów, naszych zespołów w różnych krajach. Wiele osób myśli, że w marketingu zmiana to tylko nowe logo i kolorystyka. Tymczasem to znacznie więcej! Za tym momentem stały miesiące pracy nad kompleksowym planem komunikacji: od nazwy, logo i przesłania, przez nową stronę i identyfikację wizualną, aż po harmonogram działań PR i nasz „go live”. Największa satysfakcja? Móc być częścią tego procesu i zobaczyć, jak nowa tożsamość ożywa – w rozmowach, w projektach, w codziennych operacjach. Poczuliśmy, że „połączona” marka naprawdę łączy ludzi i procesy, a „dostarczanie” to nie tylko metryka na slajdzie, lecz codzienna pewność, że dotrzymujemy obietnic.

Tworząc Hardis Supply Chain, zrobiliśmy coś więcej niż zmianę nazwy. Zebraliśmy w jednym miejscu to, co najlepsze: kompetencje, produkty, ludzi i ambicje. Dziś inspirujemy transformację, łączymy ekosystemy i dowozimy wyniki – z myślą o tym, co przed nami. Bo w świecie, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek, połączone, inteligentne i zwinne łańcuchy dostaw stają się przewagą konkurencyjną. A naszą rolą jest sprawić, by ta przewaga była dostępna, skalowalna i trwała.

ML: Dziękuję za rozmowę.

Zobacz również


Przeczytaj