Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Restrykcje dla przewoźników kolejowych za dług celny

ZARZĄDZANIE, SUPPLY CHAIN, TRANSPORT I SPEDYCJA, PRAWO I FINANSE

Restrykcje dla przewoźników kolejowych za dług celny

Przedsiębiorcy i organizacje kolejowe sygnalizują rosnące ryzyko prawne i finansowe związane z obsługą przewozów towarowych, szczególnie na kierunku azjatyckim. Skala zjawiska zaczyna zagrażać ciągłości obsługi terminali przeładunkowych w Małaszewiczach oraz zachowaniu ciągłości łańcuchów dostaw w handlu międzynarodowym. Fundacja ProKolej zwraca uwagę, że problem ma charakter systemowy i apeluje o pilną zmianę wytycznych Krajowej Administracji Skarbowej.


Data publikacji: 13.07.2026

Data aktualizacji: 14.07.2026

Podziel się:

Od kilku miesięcy gwałtownie rośnie liczba decyzji w sprawie długu celnego nakładanych przez Krajową Administrację Skarbową na przedsiębiorstwa obsługujące przewozy kolejowe. W rezultacie podmioty, które nie są ani importerami, ani właścicielami towarów, zmuszane są do przejmowania odpowiedzialności za nieprawidłowości powstałe poza ich kontrolą. Dług celny to pochodna zidentyfikowanych przez instytucje unijne schematów nadużyć, które polegają na fałszowaniu dokumentacji importowej oraz deklarowaniu tranzytu towarów do innych państw UE, podczas gdy faktycznie bez uregulowania należności celnych pozostają one w Polsce.

Mimo czysto technicznej roli w łańcuchu logistycznym administracja celno-skarbowa skutkami nieprawidłowości obciąża polskie przedsiębiorstwa kolejowe. W efekcie ponoszą one konsekwencje działań, na które nie miały wpływu i których nie mogły wykryć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności.

Praktyka polegająca na rozszerzaniu grona adresatów decyzji nakładających dług celny odbiega od utrwalonej wykładni przepisów. Prowadzi do zrównania odpowiedzialności przedsiębiorców kolejowych i podmiotów, które aktywnie i świadomie uchylały się od należności celnych. W rezultacie restrykcje nakładane są na tych, którzy w żaden sposób nie przyczynili się do powstania długu celnego i nie uzyskali z tego tytułu żadnej korzyścimówi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.

Problem odczuwalny jest szczególnie w województwie lubelskim, które już straciło znaczną część rynku w związku z sankcjami nałożonymi na import towarów z Rosji i Białorusi. Dalsze ograniczanie przewozów w tym rejonie tylko wzmacnia negatywne trendy. I pogłębia recesję, skutkując redukcją skali działalności firm i likwidacją miejsc pracy, szczególnie dotkliwą na w rejonach przygranicznych Polski Wschodniej.

W tej sprawie szczególnie problematyczna jest nierówność stron. Decyzja o określeniu długu celnego obowiązuje od chwili jej doręczenia i wymaga natychmiastowej zapłaty, nawet jeśli przedsiębiorca złoży odwołanie. Zwrot środków jest możliwy dopiero po wygranej przed NSA, na którą zwykle trzeba czekać kilka lat. Dla firm działających na kurczącym się rynku kolejowym i osiągających niskie marże taki ciężar finansowy często jest nie do udźwignięcia – dodaje Jakub Majewski.

W apelu przekazanym do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej Fundacja ProKolej podkreśla, że problem obejmuje szeroką grupę przedsiębiorstw obsługujących import towarów, ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie jednego z kluczowych korytarzy transportowych łączących Europę z Azją. W obszernym stanowisku organizacja podkreśla, że obecna praktyka prowadzi do przenoszenia odpowiedzialności na podmioty, które działały w dobrej wierze i nie miały realnych narzędzi do weryfikacji danych przekazywanych przez inne strony łańcucha dostaw. Podkreśla jednocześnie, że jedynym ratunkiem dla branży jest zmiana interpretacji przepisów i ściganie sprawców nadużyć, a nie firm rzetelnie realizujących usługi transportowe.

Źródło: Fundacja ProKolej

Zobacz również


Przeczytaj