Najnowsze wydanie
Wydanie nr 46
grudzień-styczeń (6/2025)
Nowy Rok, jak co roku, ma tyle samo dni, a czas – niezależnie od harmonogramów i planów – płynie nieubłaganie. To my decydujemy, czy wypełnia go pożary do gaszenia, czy dobrze zaprojektowane procesy, które dają przestrzeń na myślenie i rozwój. W imieniu zespołu „Logistics Managera” życzę naszym Czytelnikom, aby w nadchodzących miesiącach globalne tło dla biznesu było nieco spokojniejsze i bardziej czytelne, a łańcuchy dostaw – wystarczająco elastyczne i odporne, by dobrze funkcjonować nawet wtedy, gdy scenariusze piszą się same. Niech zapasy będą dokładnie takie, jakie powinny, a prognozy popytu trafniejsze niż prognozy pogody. Oby cyfryzacja, automatyzacja i rozwiązania oparte na AI realnie wspierały codzienne decyzje, zamiast pozostawać
jedynie atrakcyjnymi hasłami w strategiach. Niech presja kosztowa ustąpi miejsca mądrej optymalizacji, wyzwania ESG dadzą się pogodzić z efektywnością,
a odporność łańcucha dostaw stanie się faktem, a nie tylko ambicja. Życzę zespołów gotowych na zmiany, decyzji podejmowanych szybciej niż lead time z Azji oraz budżetów, które wytrzymają nawet najbardziej kreatywne scenariusze. Przede wszystkim jednak życzę Wam satysfakcji z dobrze działającej logistyki i poczucia wpływu – bo to właśnie od Waszych decyzji zależy, jak będzie wyglądał każdy z tych dni.
Do zobaczenia na łamach „Logistics Managera” i wydarzeniach w Nowym Roku!